Zakup krzeseł worker dla moich pracowników

Zakup krzeseł worker dla moich pracowników

Zawsze widziałem siebie jako szefa, który dba o swoich pracowników. Gdy dotarły więc do mnie wieści o tym, że posiadane przez firmę krzesła są niewygodne, od razu wziąłem się za szukanie zamienników. Tym jednak razem postanowiłem kupić takie, jakie najbardziej spodobają się zatrudnionym.

Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że kupię masę krzeseł worker

krzesła workerWpadłem wówczas na genialny pomysł odnośnie tego, w jaki sposób pracownicy będą mogli wybrać swoje krzesła. Najlepszym rozwiązaniem było kupić różne rodzaje krzeseł od różnych producentów, i wybrać to, które najbardziej spodoba się podwładnym. Wszyscy kierownicy pochwalili ten pomysł – teraz przyszedł już tylko czas na realizację. Moimi osobistymi faworytami były krzesła worker, ale chciałem pozwolić pracownikom na dokonanie wyboru. Jeśli wybiorą coś innego, to będzie to ich decyzja. Ja na pewno chciałem jedno z krzeseł tego właśnie typu. Ludzie nie do końca wiedzą w jaki sposób powinno się siadać, dlatego też powiedzieliśmy każdemu, by ustawił krzesło w najwygodniejszy dla siebie sposób. Po wypróbowaniu wszystkich krzeseł przez wszystkich pracowników mogliśmy już dokonać wyboru. Wygrało krzesło worker, które tak bardzo mi się spodobało już na początku. Pracownicy byli co do tego zgodni – głosów niezadowolenia raczej nie było, choć część osób wybrała innego rodzaju krzesła. Generalnie daleko było jednak komukolwiek do narzekania – nawet osoby, które nie wybrały zwycięskiego krzesła stwierdziły, że jest ono bardzo wygodne, i wybór ostatecznie jest dobry. W końcu nie we wszystkim wszyscy musza być jednogłośni w kwestiach zawodowych, prawda?

Odkąd tylko do biura zostały dostarczone nowe krzesła, pracownicy momentalnie przestali narzekać na problemy z kręgosłupami. Postanowiłem pójść o krok dalej – poza krzesłami zaproponowałem im karnety na basen. Wszyscy byli z tego pomysłu bardzo uradowani.

Close Menu