Konferencja naukowa i jej nagłośnienie

Konferencja naukowa i jej nagłośnienie

Zawsze miałam tęgą głowę do nauki. Uwielbiałam się uczyć, więc cały mój etap edukacji przechodziłam bardzo lekko. Kiedy wybrałam interesujące mnie studia od razu również zaczęłam osiągać satysfakcjonujące mnie wyniki. Szło mi dobrze do tego stopnia, że gdy kończyłam licencjat zaproponowano mi wstępnie robienie doktoratu. Ucieszyłam się, że zostałam doceniona. Aby jednak móc starać się o dodatkowe punkty musiałam zorganizować naukową konferencję. 

Obsłucha techniczna potrzebna od zaraz

nagłośnienieWymyśliłam sobie interesujący mnie temat i na samym początku stwierdziłam iż będę zapraszać nieco mniej znanych profesorów i innych prelegentów, gdyż byłam pewna iż nikt nie przyjdzie i tak. Po rozmowie z moim promotorem doszliśmy do wniosku, że jak coś robić to z przytupem i nie ma sensu się ograniczać. Tak też zrobiliśmy. Jak się okazało po miesiącu swoje przybycie na moją konferencję zgłosiło aż dwadzieścia cenionych osób nauki. Byłam w szoku, ponieważ dla nas to jak ogromny koncert. Wiedziałam już, że potrzebna będzie obsługa techniczna imprez w Warszawie. Zdecydowałam się na firmę, która organizowała jedne z sypoziów na którym miałam okazję gościć. Zgodzili się od razu i bardzo się ucieszyli, że ponownie zagoszczą w świecie nauki. Konsultant firmy technicznej przybył do mnie po dwóch dniach oglądając audytorium i weryfikując jak najlepiej będzie dla nich rozstawić całą konsoletę, aby nie rzucali się mocno w oczy. Ucieszyłam się, że mam do czynienia z profesjonalistami.

Cała konferencja przebiegła bardzo pomyślnie a ja jako przyszły młody naukowiec dostałam same pochwały, nie tylko z powodu merytorycznych dyskusji. Wielu profesorów chwaliło mnie za bardzo dobre nagłośnienie. Jak się okazało nie każdy przyszły doktor stawia na dobre przygotowania do konferencji. 

Close Menu